25 kwietnia w APACZU

Wycieczka do stadniny koni APACZ

25 kwietnia 2018 roku  w piękny, wiosenny dzień klasy III, IV, V i VII wybrały się do stadniny koni w Mszanie Górnej „APACZ” pod opieką pani Agnieszki Górni, pani Władysławy Kozyry, pani Anny Bielak oraz pani Agaty Florek. Pani Angelika Zapała, która pracuje na stadninie koni na samym początku oprowadziła dzieci po stajni i przekazała krótkie informacje o każdym z koni oraz podała ich imiona. Osoby, które są zainteresowane, jak nazywają się poszczególne konie ze stadniny “APACZ”, odsyłamy na stronę: http://www.konie-apacz.pl/?nasze-konie,8

Tego dnia dzieci nie tylko mogły podziwiać wspaniałe prezentujące się konie, ale także posłuchać opowieści pani Angeliki na temat działalności stadniny koni oraz zapoznać się z podstawowymi wiadomościami dotyczącymi jazdy konnej, żywienia, użytkowania i hodowli koni. Mieszkańcami stadniny są nie tylko konie, szczególnie towarzyskie okazały się psy, od których dzieci nie mogły się oderwać. BąbelBella, bo tak wabiły się psy, również nie mogły oderwać się od dzieci. Uczniowie zostali podzieleni na 5 grup. Uczyli się jak pielęgnować konie, poprzez aktywne uczestnictwo w czyszczeniu tych wspaniałych zwierząt. Dzieci spisały się na medal. 😉  :-)  :-)  😉

Następnie każde chętne dziecko miało okazję przejechać się konno. Instruktorki jazdy, czyli pani Angelika Zapała pani Maria Czesyk pełniły rolę asekurującą, zapewniając bezpieczeństwo osobie jeżdżącej na danym koniu. Uczniowie oczekując na swoją kolejkę do jazdy konnej, mogli  także spróbować swoich sił i umiejętności podczas gry w piłkę nożną. Oprócz poczęstunku – dzieci spożywały kiełbaskę z grilla na świeżym powietrzu oraz wypiły smaczny soczek – wspaniale bawiły się na placu zabaw – piaskownicy, huśtawkach i zjeżdżalni.

Wycieczka dostarczyła wszystkim wiele radości i niezapomnianych chwil. Zabawa była wspaniała, dzieci szczęśliwe, wszystkim dopisywał humor. To był bardzo przyjemny wyjazd, który długo będziemy pamiętać.

Uczniom bardzo podobała się wycieczka, o czym świadczyły ich radosne miny oraz prośby o powtórzenie takiego wyjazdu. Kiedyś na pewno to powtórzymy.

Władysława Kozyra

GALERIA ZDJĘĆ: WARSZTATY JEŹDZIECKIE